czwartek, 5 lutego 2015

Przyszło moje zamówienie z Avonu :)

Wczoraj popołudniu przyszło do mnie moje pierwsze w życiu zamówienie z firmy Avon. Na początek wybrałam cztery produkty z walentynkowego katalogu 02/2015, który obowiązuje do 11 lutego.
zdjęcie ze strony www.wroc-avon.pl
Jeśli chcecie zobaczyć, co kupiłam, to zapraszam do dalszej części notki :)

Moje zamówienie nie było zbyt duże - cztery produkty do pielęgnacji. Nie skusiłam się na nic z kolorówki, bo chcę ją ograniczyć w moich zbiorach. Wszystkie zakupione przeze mnie kosmetyki są na promocji. 
1. Oczyszczająca pianka myjąca do cery tłustej i mieszanej z serii solutions
Nigdy nie miałam żadnej pianki, a zainteresowała mnie ta forma oczyszczania. Po przeczytaniu pozytywnych opinii w internecie, skusiłam się na tę piankę myjącą. Mam nadzieję, że mi się spodoba.
19,00 zł 13,99 zł/ 150 ml
2. Regenerująco - odżywczy krem do rąk cocoa butter 
Moje poszukiwania idealnego kremu do rąk trwają. Niełatwo trafić na dobry, ładnie pachnący kremik, ciągle mi się jakiś nie podoba, więc mam pewne obawy, co do zapachu tego produktu... Ale myślę, że będzie fajny, bo ja lubię czekoladę ;)
9,00 zł 4,99 zł/ 100 ml
3. Szklany pilniczek 
Pilnik ma wymiary 14 x 1 x 0,2 cm. Bardzo ładnie wygląda. Nie wiem, jak się sprawdzi, ale sądzę, że dobrze. Ostatnio wdrożyłam plan dbania o moje pazurki, i taki pilniczek bardzo mi się przyda :)
18,00 zl 8,99 zł
4. Oczyszczający krem do twarzy drzewo herbaciane i ogórek
Lubię testować kremy do twarzy, bo większość mnie zadowala, a chcę spróbować czegoś nowego. Właśnie dlatego zakupiłam ten krem. Poza tym, może ten produkt okaże się lepszy od pozostałych moich kremów...? Nigdy nic nie wiadomo, a nie wydałam fortuny.
14,00 zł 9,99 zł/ 75 ml

Za wszystko zapłaciłam prawie 38 zł. Balonik oczywiście nie wchodzi w skład mojego zamówienia ;) 
Z zakupów jestem zadowolona, bo w sumie kupiłam to, co jest mi potrzebne. Na pewno będę się jeszcze interesować kosmetykami Avon, a to zamówienie nie będzie ostatnim ;)
Jestem ciekawa, czy znacie te kosmetyki i czy zamawiacie produkty Avonu?

2 komentarze:

  1. Ten pilniczek to pieniądze wyrzucone w błoto niestety :( Kupiłam go kiedyś i już po kilku użyciach warstwa ścierna po prostu się starła. Dużo lepszy jest pilnik Ewa Schmitt Boutique - mam już dłuższy czas a nic się z nim nie dzieje. I za lepszą cenę niż ten z avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego pilniku użyłam wczoraj pierwszy raz i jestem średnio zadowolona. Poza tym 18 zł za pilnik to dużo...

      Usuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!