poniedziałek, 11 maja 2015

Avon Nutra Effects krem nawilżający na dzień

Witajcie :) Ostatnio Avon wypuścił nową serię pielęgnacyjną opartą na nasionach chia. Dziś opowiem Wam o kremie nawilżającym z ekstraktem z nasion chia z SPF 15. Za krem nie dałam nic, bo dostałam go za oddanie aktualnie używanego kremu na takiej promocji na stoisku Avonu :) Zapraszam na recenzję!



pojemność: 50 ml
cena regularna: 26 zł 
sklep: avon.pl


Opis producenta:



W kartonowym opakowaniu znajduje się również ulotka:


Krem przychodzi do nas w kartonowym opakowaniu. Sam produkt zamknięty jest w eleganckim, szklanym, dość ciężkim słoiczku. Bardzo mi się to opakowanie podoba.


Krem ma za zadanie dogłębnie i długotrwale nawilżać. Czy faktycznie to robi? TAK! Kremik idealnie przez cały dzień nawilża skórę. Nie podrażnia, nie zapycha ani nie uczula (przynajmniej mnie). Szybko się wchłania. Krem niestety pozostawia trochę tłustej warstwy i niesamowicie się błyszczy. Posiada filtr SPF 15 - zawsze coś :) 


Bardzo zdziwił mnie zapach tego kremu. Przypomina mi on trochę..... dezodorant. Podczas pierwszego użycia mi to przeszkadzało, ale teraz już się przyzwyczaiłam. Konsystencja jest kremowa, łatwo się ją rozprowadza po twarzy. Kremik jest też wydajny - wystarczy mała jego ilość do pokrycia całej twarzy.


Poniżej zamieszczam zdjęcie składu. Ja się na tym nie znam, więc proszę Was o informację. Czy tu naprawdę jest ten wyciąg z nasion chia? Jeśli tak, to gdzie? Bo ja nie mam pojęcia...


Krem bardzo mi się spodobał, świetnie nawilża. Często można go kupić w promocjach za kilkanaście złotych. Znacie serię Nutra Effects? Co sądzicie o tym kremie? I czy tu faktycznie są te nasionka? Piszcie w komentarzach! To bardzo motywuje do dalszego pisania :)

15 komentarzy:

  1. Drogi trochę, chyba gdzieś brałam udział w konkursie żeby ją wygrać, może się uda i ja przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za kosmetykami z avonu, więc nie miałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę bardziej naturalne składy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie znam na składach, więc mi to nie robi różnicy :) A może widzisz w tym składzie gdzieś nasiona chia??

      Usuń
    2. salvia hispanica seed extract- szałwia hiszpańska czyli te słynne nasiona chia na samym końcu praktycznie... :P

      Usuń
    3. Wielki szał na coś, co w składzie jest prawie na końcu... Ach ten marketing ;)

      Usuń
  4. Inaczej szałwia hiszpańska, w ostatniej linijce składu. :)
    Dobrze, że Ci się sprawdza ten krem, choć skoro pozostawia tłustą warstwę to pod makijaż może być kiepski, a na noc za lekki. Raczej po niego nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację :) Nie wiem, jak się sprawdza pod makijaż, ale pewnie tak, jak piszesz.

      Usuń
  5. Mam go dostałam go, w którymś zamówieniu taki średniaczek z niego :p dla mnie za słaby ale już go wykorzystam do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarze go ale dawno już z Avonu nic nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jakoś nie kuszą kosmetyki z Avonu...

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!