wtorek, 26 maja 2015

Pojedynek dwóch korektorów pod oczy - Essence Stay All Day vs Bourjois Healthy Mix

Cześć! Korektor jest niezbędny w moim makijażu. Używam go codziennie. Bez niego wyglądam jakbym była trupem... Dlatego szukam korektora idealnego. Mam mocne cienie, które są ze mną od urodzenia i nie wpływa na nie czy wyspałam się, czy nie. Moim pierwszym korektorem był korektor Essence Stay All Day. Ostatnio kupiłam korektor Bourjois Healthy Mix. Który lepszy? Zapraszam na porównanie!




Opis producenta korektora Essence:
Czas położyć kres zmęczonym oczom! Długotrwały korektor z pigmentami odbijającymi światło jest prawdziwym czarodziejem, który sprawia, że ​​cienie pod oczami i zaczerwienienia po prostu znikają! Korektor daje świeży, promienny wygląd! Dzięki kremowej, gładkiej konsystencji łatwo i równomiernie się rozprowadza. a co najważniejsze gwarantuje gładką cerę aż do 16 godzin.


Opis producenta korektora Bourjois:
Korektor z serii Healthy Mix owocowa terapia usuwa cienie pod oczami i niedoskonałości, dla wypoczętego i pełnego blasku wyglądu skóry.
Blask skóry podkreślony jest przez owocowe aktywne składniki, które uwydatniają jej piękno przy każdej aplikacji:

- Morela – podkreśla blask
- Malina – stymuluje mikro-krążenie
- Melon- nawilża
Wyjątkowa formuła idealnie stapia się ze skórą i daje naturalny efekt, nie pozostawiając śladów.
Dostępny w 2 naturalnych odcieniach, podkreślających blask skóry.
I jest dobry dla Twojej skóry!
- Nawilżająca, niezatykająca porów, beztłuszczowa formuła
- Testowany dermatologicznie


Porównanie przedstawię Wam w formie tabeli:



Dodam jeszcze, że korektor Essence jest do kupienia tylko w dwóch, jasnych odcieniach - nr 10, czyli taki bardziej żółto-beżowy i nr 20, który jest bardziej różowy.
Bourjois Healthy Mix również ma tylko dwa czy trzy odcienie, lecz te pozostałe są ciemniejsze. 


W zakrywaniu wyprysków ani jeden, ani drugi produkt nie dają sobie rady. W ukrywaniu przebarwień na większej powierzchni skóry (np. broda) lepszy jest Healthy Mix. 
Essence jeszcze trochę nawilża, lecz Bourjois też nie wysusza.


Podsumowując, korektor z Essence dobry jest do zakrywania małych i średnich cieni pod oczami. Korektor z Bourjois za cenę 43 zł nie jest wart polecenia. A jakie korektory Wy lubicie? Zachęcam do komentowania!


22 komentarze:

  1. Szkoda że healthy mix się nie sprawdził. A miało być tak pięknie... Za 1/3 tej ceny można nieraz kupić naprawdę dobre produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nie zawsze to co drogie, jest fajne. Niestety...

      Usuń
    2. Ja zawsze najpierw próbuję produktów najtańszych marek, dopiero kiedy mi nie podpasują próbuję tych z trochę wyższej półki. Ale najczęściej jestem zadowolona z tych tanich 😊

      Usuń
    3. Również bardzo lubię tanie kosmetyki, bo niektóre wcale nie są złe! :)

      Usuń
  2. to wchodzenie w załamania to coś okropnego.. za taką cenę nie powinien tego robić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, za tę cenę powinien być świetny.

      Usuń
  3. O, dobrze, że odwiodłaś mnie od zakupu Bourjoris :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest wart tej ceny. Miło mi, że mój post uratował choć jedną osóbkę ;)

      Usuń
  4. jeju smutno że ten z Bourjois taki kiepski..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie słaby, choć wiem, że niektórym się podoba.

      Usuń
  5. A też polowałam na korektor z Bourjois, na szczęscie na razie pozostaje wierna mojemu ulubieńcowi czyli Eveline 2w1 korektor i rozświetlacz , wersja najjaśniejsza :)
    Poza tym chciałabym Cię zaprosić a właściwie nominować do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że przyłączysz się do zabawy :)
    http://thebeautyguardian.blogspot.com/2015/05/liebster-blog-award-2015.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację, chętnie podejmę się odpowiedzi :)

      Usuń
  6. Miałam Healthy Mix, ale bardzo go nie lubiłam, u mnie strasznie ciemniał na twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemnieje? No proszę, kolejny minus tego korektora!

      Usuń
  7. Ja już mam swojego ulubieńca z Avonu narazie spisuje się idealnie :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Avonu nigdy kolorówki nie miałam.

      Usuń
  8. ja to mam problem z cieniami, bo mam bardzo widoczne + małe zmarszczki, więc albo mi się zbiera, albo nie kryje, albo jedno i drugie. używam na razie astora i jest całkiem w porządku, ale to nie ideał :P odpuszczę sobie HM skoro trzeba go ciągle poprawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam duuużo o Healthy Mix,ale jednak wolę tańśze zamienniki :)
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!