sobota, 20 czerwca 2015

Catrice defining blush 030 love&peach

Cześć, kochani!
Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu, o którym kiedyś napisałam już notkę. Niestety tamta mi się przez przypadek usunęła. Dlatego też dziś możecie przeczytać o różu do policzków z Catrice w odcieniu 030 Love&Peach. Róże z Catrice są moimi ulubionymi. Bardzo podoba mi się efekt, który dają. Mój dostałam w tamtym roku od koleżanki na urodziny, za co bardzo jej dziękuję. Obdarowała mnie naprawdę dobrym produktem :) Niestety starło się większość napisów na opakowaniu :(


pojemność: 5 g
cena: ok. 13 zł
sklep: drogerie Natura

Opis producenta:
Różowa obietnica. Nowy odcień w rodzinie róży Defining Blush wiele obiecuje i dotrzymuje składanych obietnic: ultra  delikatna  tekstura zawiera dużą  ilość pigmentów i jest łatwa w aplikacji. Jedwabiście delikatna i pudrowa zawiera witaminę E dla efektu świeżej  i naturalnej cery.  



Róż przychodzi do nas w zgrabnym, przeźroczystym opakowaniu, dzięki któremu od razu widać, jaki to kolor. Ten plastik (lub szkło) jest naprawdę wysokiej jakości. Zamyka się na zatrzask. Niestety większość napisów na górnej części opakowania mi się starła :(
Te róże należą do grupy kosmetyków, którymi nie można zrobić sobie krzywdy. Są ładnie napigmentowane, ale raczej nie walniemy sobie nim plamy na policzku. 
Mój odcień idealnie pasuje do blondynek o jasnej karnacji. Jest to śliczny różowo-brzoskwiniowy kolor o wykończeniu matowo-satynowym. Na twarzy wytrzymuje cały dzień. Bezproblemowo się go aplikuje. Ma pudrową, jedwabistą konsystencję. Daje naturalny, pełen świeżości efekt.


A tak prezentuje się na dłoni:


Szafy Catrice znajdziemy w Naturze, więc jeśli jesteście zainteresowane, to zapraszam do tej drogerii. Naprawdę warto zaopatrzyć się w te róże. Jest kilka pięknych odcieni do wyboru. Znacie? Lubicie? Piszcie w komentarzach!

7 komentarzy:

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!