czwartek, 13 sierpnia 2015

Pierwsze zakupy w Yves Rocher

Witajcie kochani!
Upały nie dają nam spokoju. Podczas takich temperatur totalnie wysiadam. Nic mi się nie chce, zresztą gdzie tu się ruszać, jeśli każde wyjście z domu kończy się w moim przypadku bólem głowy i zmęczeniem? Jednak kiedy już musiałam wyjść z mojej przytulnej i chłodnej domowej jaskini i pojechać do Warszawy, to wstąpiłam do Złotych Tarasów, a tam weszłam do sklepu Yves Rocher. Jak to się skończyło? Zapraszam na haul! :)




W samych Złotych Tarasach to kupiłam niewiele. Ale przy kasie pani zaproponowała mojej mamie (bo z nią byłam) założenie karty Yves Rocher. I tak stałam się posiadaczką karty, a w związku z tym mogłam skorzystać z innych promocji, ale o tym później ;)



Skorzystałam z promocji szamponów 2 za 19,90 zł, kiedy pojedynczy kosztuje ok. 12 zł. Także skusiłam się na dwa szampony. Jeden to wygładzający z wyciągiem z owsa, a drugi jest pokrzywowy do włosów przetłuszczających się, którego będzie używać też moja mama :) Słyszałam, że ten pokrzywowy jest fajny. Sprawdzimy, sprawdzimy ;)



W związku z założeniem karty dostałam wiele próbek, książeczkę czekową i kilka ulotek z rabatami. Dzięki jednej z takich ulotek dostałam przy kolejnych zakupach prezent za 1 gr :)



Tym prezentem był pogrubiający tusz do rzęs Sexy Pulp. Czytałam o nim naprawdę wiele pozytywnych opinii. Cieszę się, że mogę go przetestować, ponieważ normalnie kosztuje 57 zł, a ja wydałam na niego 1 gr dzięki założeniu karty. No i skończył mi się stary tusz ;)

Potem pojechałyśmy do centrum handlowego M1 w Markach. Tam też jest sklep Yves Rocher. Poza tym mama chciała kupić coś jeszcze w C&A. Oto łupy z punktu w M1:



W książeczce czekowej był jeden czek z promocją "trzy żele w cenie dwóch". A że ich żele podobno są ciekawe, to dlaczego by nie skorzystać? Wybrałam sobie zapachy (od lewej): kwiat lotosu z Laosu, karambola z Malezji i zielona cytryna z Meksyku. Każdy jest fajny. Różowy pachnie kwiatowo, delikatnie. Żółty - owocowo, orzeźwiająco a zielony - cytrynowo, jakby grejpfrut, ale również mi się podoba :) Za wszystkie zapłaciłam 17,80 zł. Bez promocji oddzielnie każdy kosztuje 8,90 zł.


Aby zrealizować jeszcze dwa czeki, kupiłam dwa kosmetyki do stóp. Jednym z nich jest lawendowy chłodzący żel do stóp z upustem - 30%, czyli zapłaciłam 13-14 zł, nie pamiętam. Dla rodziców wzięłam też lawendowy balsam regenerujący do stóp z obniżką - 40%, czyli zapłaciłam 18,90 zł. Szkoda, że te produkty są w tak małych pojemnościach przy dość wysokiej cenie :(



Jako prezent za zrealizowanie czterech czeków mogłam sobie wybrać 1 dowolny kosmetyk o wartości 70 zł. Wybrałam żel pod oczy usuwający opuchliznę z serii Hydra Vegetal za 39 zł, lecz ja zapłaciłam 1 gr, bo był to prezent :)
Zaciekawił mnie też żel oczyszczający do rąk, czyli rzecz bardzo przydająca się na mieście lub w podróży, bo nie trzeba używać wody. Kosztował chyba 9 zł lub mniej. Raczej mniej. Niestety gdzieś podziałam paragon :(
Jako gratis dostałam jeszcze 30 mililitrową miniaturkę nawilżającego peelingu do twarzy z serii Hyda Vegetal. Bardzo się cieszę, w końcu pełnowymiarowe 50 ml swoje kosztuje, a ja mam ponad połowę tego za darmo :D

Jestem baaaardzo zadowolona z zakupów i fajnie, że odkryłam kosmetyki Yves Rocher. Mam nadzieję, że się sprawdzą. Dajcie znać, czy lubicie ich kosmetyki i które możecie mi polecić?? :)

18 komentarzy:

  1. Ja też mam ten tusz i jest świetny :) oprócz tego mam jeszcze kokosowa pomadke która uwielbiam :) no i olejek odbudowujacy do włosów :) Świetne nowości :)miłego testowania :) mnie kuszą teraz kokosowe perfumy tej firmy
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wypróbuję olejek do włosów, który wymieniłaś :) Dziękuję!

      Usuń
  2. Nigdy nic nie miałam z tej firmy, ale oczywiście jest to dość znana marka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ciekawią Cię któreś produkty? :)

      Usuń
  3. żel karambola mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie używałam, ale mogę Ci na pewno powiedzieć, że ładnie pachnie :)

      Usuń
  4. Szampon to z chęcią bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem tego tuszu do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam go testować i jak na razie, jestem na tak :)

      Usuń
  6. Jeszcze nigdy nie stosowalam niż z tej firmy.
    Moze sie skusze!
    Buziaki ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten tusz do rzęs jest całkiem dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w pierwszej fazie testów, ale już mi się spodobał :)

      Usuń
  8. Ja miałam z Yves tylko kilka żeli, pięknie pachniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te, które ja kupiłam pachną obłędnie!

      Usuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!