czwartek, 20 sierpnia 2015

Słynny różowy micel 3w1 od Garniera! Moja opinia :)

Witajcie, moi drodzy!
Różowy płyn micelarny z Garniera to taki kosmetyk, o którym słyszał już chyba każdy :) Wszyscy go kochają, uwielbiają, dlatego postanowiłam i ja go przetestować! Zatem dziś zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią na temat legendarnego różowego micela z Garniera :)



pojemność: 400 ml
cena: ok. 20 zł
sklep: wszystkie drogerie


Opis producenta:



Ach, od czego by tu zacząć? Może od tego, że płyn mieści się w wielkiej butelce, która na początku sprawiała mi problemy. A to przez to, że była pełna i ciężka i raz wypadła mi z rąk spadając przy tym na podłogę. Wtedy roztrzaskała się nakrętka i musiałam skleić ją taśmą :/ Ale fakt, że w butli znajduje się aż 400 ml produktu to na pewno duży plus. Niestety otwór, przez który wypływa płyn jest za duży i ciągle wylewa mi się na wacik zbyt wiele kosmetyku. Przez to szybciej się zużywa. Micel nie pachnie. To znaczy - pachnie wodą, która teoretycznie nie pachnie, więc micel pachnący wodą też nie pachnie. Przecież to takie logiczne ;)


Producent pisze, że nie należy pocierać skóry wacikiem nasączonym tym płynem. Nie mogę do końca tego zrozumieć. Owszem, gdy przyłożymy wacik do powieki, to np. tusz fajnie się rozpuści, ale resztki pozostaną na rzęsach. Dlatego trzeba lekko potrzeć. Tak samo mam z korektorem pod oczy i czasem odnoszę wrażenie, że micel nie do końca sobie z nim poradził. Aczkolwiek wszelkie cienie, kredki, eye-linery, pudry, róże, bb kremy, błyszczyki zmywa świetnie :) Nie podrażnia przy tym zarówno oczu jak i twarzy. Na początku odczuwałam pewnego rodzaju mrowienie skóry, nie wiem czemu. Micela lubię używać też do przetarcia twarzy i oczu rano, aby odświeżyć się. W tej roli również sprawdza się wyśmienicie :)


Skład (którego oczywiście nie rozumiem;) )


Podsumowując, jest to produkt godny polecenia. Choć muszę przyznać, że w odróżnieniu od wielu innych dziewczyn, nie zakochałam się w tym micelku bez pamięci. Może kiedyś do niego wrócę :)

20 komentarzy:

  1. Ja go uwielbiam to mój KWC :) Miałam ten i zielony :) oba dobre ten trochę lepszy bo nie ma alkoholu w składzie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy wyborze "różowy czy zielony?" kierowałam się właśnie brakiem alkoholu :)

      Usuń
  2. Mam go i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przerzuciłam się na płyn dwufazowy do zmywania makijażu oczu, obawiam się, że z wodoodpornym tuszem nie dałby sobie rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam tuszy wodoodpornych, więc nie mam tego problemu :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię płyny micelarne, najbardziej oczywiście Biodermę, ale kiedy nie chcę wydawać więcej pieniędzy wybieram właśnie Garnier, jest naprawdę dobry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermy nigdy nie próbowałam, ale wiele słyszałam o niej dobrego ;)

      Usuń
  5. Mam podobne zdanie do Twojego jest fajny, ale bez szału :) Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za obserwację <3

      Usuń
  6. Jeszcze nie miałam micela z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też jestem go ciekawa po tych wszystkich pochwalnych recenzjach, ale zwykle zmywam cały makijaż żelem do mycia twarzy, a potem tylko tonik, więc w zasadzie nie jest mi potrzebny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się bała żelem zmywać oczy. Nic Cię nie piecze??

      Usuń
  8. ja należę do grupy zakochanych w nim dziewczyn i nie mam mu nic do zarzucenia ale wiem, że nie wszystkim sprawdza się to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię, ale może nie ubóstwiam ;) Aczkolwiek jest fajny!

      Usuń
  9. Właśnie zastanawiałam się nad jakimś... Może wybiorę własnie ten :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!