wtorek, 8 września 2015

Tołpa maska-kompres nawilżająca

Cześć, moje drogie :)
Ostatnio wdrożyłam plan systematycznego używania maseczek do twarzy. Pierwsza w ruch poszła maseczka nawilżająca z Tołpy i dziś co nie co Wam o niej opowiem. Zapraszam!



pojemność: 2x6 ml
cena: chyba 7 zł, ja kupiłam w promocji za 4 zł
sklep: Hebe, Rossmann


Opis producenta:



Maseczkę otrzymujemy w saszetce podzielonej na dwie połowy. Nie przepadam za tego typu opakowaniami, zawsze wyciśnie mi się za dużo produktu. Jedna połówka starcza mi na 2-3 razy, maseczka jest bardzo wydajna. Nie potrzeba też jej dużo. Ma biały kolor i delikatny zapach. Choć nałożona na twarz niewielka ilość jest przeźroczysta.



Maseczka wygląda na twarzy jak tłusty krem, właśnie przez to, że nie ma intensywnego koloru. Praktycznie w ogóle go nie ma ;) I też podobnie się wchłania jak tłusty krem.Czasem zastanawiam się, czego ja właściwie użyłam? :) Łatwo się nakłada i jeszcze łatwiej zmywa. Trzymam ją na twarzy ok. 10 min (przez ten czas się wchłania), a potem resztki zmywam wodą. 

Co ciekawe, maseczkę można nakładać zarówno na twarz, szyję jak i pod oczy. Ja stosowałam ją głownie na twarz, ale spróbowałam też raz pod oczy. Maseczka fajnie odpręża :) Po użyciu czuję, że buzia jest ładnie nawilżona i złagodzona. Za to pod oczami nie jest jakoś rewelacyjna. Nie podrażnia, ale też jakoś specjalnie nie nawilża. Aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że jest zła. 

Skład


Podsumowując, polecam tę maseczkę, ale raczej na twarz niż pod oczy. Nie żałuję jej zakupu, zwłaszcza, że starcza na kilka użyć. Naprawdę polecam i chętnie wypróbuję inne kosmetyki Tołpy :)

16 komentarzy:

  1. Podoba mi się początek składu maseczki. :) Fajnie, że Ci się sprawdziła. Każda cera potrzebuje nawilżenia i dobrze, że wiadomo po którą maseczkę w razie potrzeby możemy sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) A ta maseczka jest naprawdę fajna :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mi się ich nie chce robić, więc jako leniwiec sięgam po gotowce ;)

      Usuń
  3. Ciekawią mnie kosmetyki Tołpy, muszę koniecznie coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno polecam tę maseczkę :) Co do innych kosmetyków Tołpy, to sama jestem ich ciekawa :)

      Usuń
  4. Ja (z tego względu, że biorę udział w akcji zapuszczania włosów i mam nadmiar drożdży w domu) stosuję głównie maseczkę z drożdży. Tołpę kiedyś miałam i równie dobrze sprawdzała się u mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej akcji zapuszczania włosów, powodzenia :)

      Usuń
  5. Wygląda całkiem interesująco :) Ostatnio często nakładam maseczki, wypróbuję z przyjemnością również tą :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Brzmi ciekawie, lubię takie saszetkowe maseczki ;) Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie kiedyś wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś tą maskę i bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!