piątek, 16 października 2015

Pianka myjąca Avon Nutra Effects!

Cześć ;)
Za oknem szaro, buro i ponuro, więc usiadłam przed komputerem i postanowiłam opowiedzieć Wam co nieco o kosmetyku, który mam od dawna, ale dopiero teraz doczekał się osobnego postu. A jest to pianka myjąca z Avonu z serii Nutra Effects, czyli tej z różnymi wyciągami z nasion. Zapraszam!


pojemność: 150 ml
cena regularna: 24 zł (teraz oczywiście w promocji za 13 zł!)
sklep: avon.pl


Opis producenta:
Odświeżająca pianka do mycia twarzy Nutra Effects, oczyszcza skórę, usuwając zanieczyszczenia i makijaż. Odpowiednia dla skóry normalnej i mieszanej, dla każdego wieku. 
• głęboko oczyszcza
• usuwa makijaż i zanieczyszczenia
• pozostawia skórę matową
Jak działa: Formuła zawiera aktywny kompleks na bazie nasion i orzechy oczyszczające. Orzechy oczyszczające które zawierają naturalną substancję, która z łatwością usuwa sebum, a w kontakcie z wodą zamienia się w delikatną piankę. Pozostawia skórę matową i wyglądającą zdrowo. 
Hipoalergiczna. Nie zatyka porów. Testowana dermatologicznie, alergologicznie i klinicznie. Odpowiednia dla skóry wrażliwej. 
Jak stosować: Stosuj 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Naciśnij pompkę i nałóż piankę na dłonie, a następnie rozprowadź na twarzy, masując. Dokładnie spłucz i delikatnie osusz miękkim ręcznikiem.


Nie chcę się za bardzo rozpisywać, więc przejdźmy do konkretów:
Pianka znajduje się w ładnym opakowaniu z niezacinającą się pompką. Jak się okazało, butelkę można odkręcić, a dzięki temu kontrolować zużycie. A pianka jest bardzo wydajna, mam ją już kilka miesięcy, a została mi ¼ opakowania :) Do umycia całej buzi wystarczy 1-2 pompki.

Konsystencja - biała pianka, zapach - jak cała seria Nutra Effects, czyli roślinny, niezbyt drażniący ani mdły. Pianka cały czas jest pianką, nie znika na twarzy podczas aplikacji.

Jestem mile zaskoczona jej działaniem. Pianka dobrze oczyszcza twarz, nie podrażniając jej ani nie wysuszając. Nie posiada raczej żadnych właściwości pielęgnujących, ale tego od niej nie wymagam. Po umyciu twarzy tą pianką, skóra jest gładka, miękka, matowa i przede wszystkim - dobrze oczyszczona :) Nie stosuję tego kosmetyku jako produkt do demakijażu, od tego mam micele. 

Niestety składu nie udało mi się sfotografować, w internecie też go nie znalazłam.

Podsumowując, jestem z tej pianki bardzo zadowolona, zresztą ja ogólnie lubię pianki.. Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam Was też do recenzji innej pianki od Avonu link :)

16 komentarzy:

  1. mialam kilka lat temu jej starsza wersje i wspominam milo :) miala taki swoj charakterystyczny avonowski zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki tej firmy pachną specyficznie, określenie "avonowski" jest świetne :)

      Usuń
  2. Raczej się na nią nie skuszę, rzadko zamawiam cokolwiek w Avonie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam taką pianke do mycia twarzy tylko innej marki i też była według mnie dobra. =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie sprawdziłaś czy zmywa makijaż, bo gdyby tak było to może bym ją kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do demakijażu używam płynów micelarnych, jakoś tak mi lepiej :)

      Usuń
  5. Uwielbiam ją tak samo jak i tonik z tej serii :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię pianki do mycia twarzy, ale tej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Często mam coś z Avon, także może i ta pianka wpadnie w moje ręce :-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!