środa, 6 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015!

Witam w pierwszym poście w 2016 roku! 
Dziś przedstawię Wam moich ulubieńców zeszłego roku :) Ja nie robię ulubieńców co miesiąc, szczerze mówiąc nie robię ulubieńców w ogóle, a to dlatego, że zazwyczaj używam tych samych produktów przez długi czas i nie przybywa mi ich aż tyle, abym mogła co miesiąc opowiadać o kolejnych perełkach. Mimo wszystko raz na rok wypadałoby opublikować jakiś ulubieńców, dlatego też zaczęłam przeglądać moje zbiory kosmetyczne w poszukiwaniu tych "najlepszych z najlepszych". A teraz zapraszam Was już na post :)





Najpierw kolorówka, bo tego jest mniej. Ja ogólnie nie szaleję z makijażem, a przez to nie mam zbyt wiele kosmetyków kolorowych. Dlatego przestawię Wam tylko dwie rzeczy:



Bell matujący puder prasowany w kompakcie 041 transparent
Bardzo jedwabisty, poręczny, prasowany puder, który dobrze utrwala makijaż i matuje na kilka godzin. Do tego jest tani i w miarę łatwo dostępny, znajdziemy go w Biedronkach, Hebe i tam gdzie są kosmetyki Bell. W Biedronce kosztuje 13 zł i jak za tę cenę jest świetny :) Po więcej zapraszam do recenzji klik!



Yves Rocher Sexy Pulp ultra-volume mascara pogrubiający tusz do rzęs
Uwielbiam go za piękne wydłużenie, pogrubienie i podkręcenie rzęs, jednocześnie tusz świetnie rozdziela i wyczesuje rzęsy oraz nadaje im piękny czarny kolor. W dodatku możemy go dostać w prezencie przy założeniu darmowej karty YR :) Napisałam o nim osobny post link :)

No to przechodzimy do pielęgnacji:



Soraya maseczka 10 minut na perfekcyjne oczyszczanie
Pokazywałam ją w ostatnim denku (klik), ale nie napisałam o niej jeszcze recenzji, lecz i ona się ukaże, spokojnie ;) Sama maseczka doskonale oczyszcza twarz, jednocześnie nie podrażniając. W trakcie trzymania maseczki buzia jest co prawda odrobinę ściągnięta, ale po zmyciu produktu twarz staje się miękka, gładka, świeża i oczyszczona :) Polecam!



Ziaja liście zielonej oliwki oliwkowa woda tonizująca
Zużyłam już ją, a nie kupiłam jeszcze nowego opakowania, więc pokazuję takie zdjęcie. Sama woda jest godna polecenia - odświeża twarz, ściąga nadmierną pudrowość i scala makijaż :) Jest w dodatku bardzo wydajna, mi starczyła na prawie rok :) Recenzja klik!



Avon serum do włosów keratynowe
Produkt, który uwielbiałam, ale nie zrobiłam o nim recenzji. Zdjęcie z poprzedniego denka, bo niestety już mi się skończył. Serum dzielnie odżywiało moje włosy od lipca, było naprawdę genialne :) Włosy były miękkie, lśniące i po prostu piękne!



Isana suchy szampon
Najlepszy suchy szampon, jaki przetestowałam. Według mnie wygrywa nawet z Batiste. Co ja będę się tu więcej rozpisywać, odsyłam do recenzji :) link!



Dove purely pampering kremowy żel pod prysznic pistachio cream with magnolia
To już mój drugi żel Dove, który przetestowałam. Wcześniej miałam wersję kokosową i obie skradły moje serce. Żele Dove są niezwykle kremowe, cudnie pielęgnują skórę, mi wystarczają za balsam :) W połączeniu z gąbką świetnie się pienią i są niesamowicie wydajne. Będzie osobny post, bo żele Dove są po prostu REWELACYJNE



Yves Rocher Jardins du Monde żele pod prysznic
Żele YR również lubię, głównie za piękne zapachy :) Na zdjęciu wersja lotosowa, której jeszcze nie używałam oraz zdenkowane wersje zielona cytryna (klik) i owoce granatu. Używałam również żelu karambola (klik) i lawenda (klik), ale ta ostatnia wersja mi nie przypasowała. Za to pozostałe wersje kocham :)



Montibello Smart Touch 12in1 odżywka do włosów bez spłukiwania
Najlepsza odżywka do włosów ever, mój ideał odżywkowy, gdyby była lepiej dostępna, to byłaby idealna :) Można ją kupić w salonach fryzjerskich i pewnie w internecie. Jest to doskonale odżywiająca, wygładzająca, zmiękczająca włosy odżywka, która robi z włosami cuda i do tego pięknie pachnie :) Muszę napisać na jej temat osobny post, bo jest to moja odżywka (prawie) idealna :) 



Yves Rocher wygładzający szampon z ziarnami Gombo
Bardzo dobrze wygładza i odżywia włosy również przy nasadzie i świetnie myje głowę. Do tego jest wydajny i tani. Nie podrażnia skóry i świetnie nadaje się też do mycia pędzli. Będzie o nim post :)



BeBeauty nawilżający żel micelarny 
Dobrze myje twarz i zmywa makijaż zarówno twarzy jak i oczu. Ostatnio znalazłam na niego sposób, aby usunął całkowicie tusz do rzęs i nie rozmazywał go po całej powiece, więc wystarcza mi również za płyn micelarny :) A do tego jest bardzo tani! Recenzja klik!



Ziaja liście manuka pasta do głębokiego oczyszczania twarzy
Bardzo dobry, mocno oczyszczający peeling, którego używam od dawna. Tę pastę stosuję jako maseczkę - nakładam na twarz i zostawiam na ok. 10 minut czekając aż pasta zaschnie. Potem ją zmywam, a skóra jest oczyszczona i świeża :) W dodatku pasta jest tania (ok. 7 zł) oraz łatwo dostępna (większość drogerii). Naprawdę polecam :)

I to już wszyscy ulubieńcy 2015 :) Jak widzicie przeważa pielęgnacja, ponieważ moje zbiory kolorówkowe są dosyć skromne i dotychczas nie trafiłam na więcej perełek ;)

Z okazji nowego roku, z całego serca życzę Wam szczęścia, radości, spokoju, miłości i pomyślności :) Niech 2016 rok okaże się dla Was najciekawszym rokiem w życiu ;) Blogerkom życzę również, aby czerpały wielką przyjemność z blogowania i aby ich blogi prężnie się rozwijały! :)

22 komentarze:

  1. Maseczka Soraya oraz pasta oczyszczająca z Ziaja są genialne, również je uwielbiam ;) Ostatnio skusiłam się na ten żel micelarny BeBeauty, ale jeszcze czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  2. żel z dove uwielbiam, zwlaszcza ten zapach! :) a wode oliwkowa juz cala wykonczylam, kilka dobre miesiecy ją uzywalam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy Dove są niezwykłe :) A żeby wykończyć wodę oliwkową, trzeba mieć duużo cierpliwości, haha :)

      Usuń
  3. uwielbiam tonik z serii liście manuka i z wielką chęcią będę czaić się na tę pastę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta jest naprawdę godna polecenia :)

      Usuń
  4. Ten szampon z Isany był moim pierwszym suchym szamponem i bardzo go polubiłam, jednak ja uważam, że Batiste jest zdecydowanie lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje włosy lepiej działa Isana, ale Batiste też daje radę ;)

      Usuń
  5. Musze zaopatrzyć się w żele z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz :) Zakochasz się w ich zapachach :)

      Usuń
  6. wodę tonizującą z Ziai i suchy szampon z Isany bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też polubiłam się z tym tuszem z YR. =)

    OdpowiedzUsuń
  8. kilka z produktów miałam np. ziajkę, która bardzo lubię;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię tusz do rzęs z YR oraz pastę z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdzają :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. No proszę, podzielamy zdanie o nim :) Ten tusz jest fantastyczny!

      Usuń
  11. Mam takie samo zdanie o żelach Dove, ta wersja zapachowa jest wspaniała. Jeśli polecasz to chętnie przetestuję suchy szampon z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchy szampon Isana naprawdę daje radę, odświeża i unosi włosy, ale lubi je mocno bielić, więc trzeba go dokładnie wmasować w skórę, a potem wyczesać. Fajną opcją jest również używanie suchego szamponu na noc, wtedy produkt ma więcej czasu na wchłonięcie się, a rano wstajemy z przyzwoitą fryzurą ;) Także polecam!

      Usuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!