czwartek, 5 maja 2016

Catrice Liquid Camouflage 010 Porcellain ~ MÓJ HIT

Witajcie!
Dzisiejszy wpis będzie poświęcony korektorowi, który okazał się hitem na tyle dużym, że teraz nigdzie nie można go znaleźć ;) Ja swój egzemplarz jakimś cudem dorwałam w Naturze i bardzo się z tego powodu cieszę, bo jest to produkt godny polecenia :) A mowa o płynnym kamuflażu od Catrice!



cena: ok. 15 zł
pojemność: 5 ml
sklep: szafy Catrice w Naturze, Hebe





Korektor otrzymujemy w zgrabnym opakowaniu z aplikatorem jak w błyszczyku. Bardzo lubię taką formę korektorów, najlepiej mi się z nimi pracuje. Napisy się nie ścierają, jak na razie tylko naklejka "waterproof" robi się biała... Aplikator nabiera odpowiednią ilość produktu, otworek w opakowaniu jest na tyle szeroki, że można otrzeć nadmiar i nie osadza się na nim zbyt dużo kosmetyku, wszystko zostaje na aplikatorze. Mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi ;) 



W Polce dostępne są dwa kolory, 010 i 020. Ja mam ten jaśniejszy, który jest chyba najbardziej popularny. Odcień Porcellain to bardzo jasny beż, który czasem po zastygnięciu robi się leciutko różowawy. Korektor zastyga, trzeba szybko bo rozprowadzać. Jest dzięki temu również bardzo trwały. Nie wiem do końca, jak mam ocenić jego wodoodporność, na basen umalowana przecież nie chodzę, ale deszcz temu produktowi nic nie robi, więc pod tym względem chyba wszystko w porządku ;) 



Korektora najchętniej używam pod oczy, świetnie przykrywa moje bardzo duże cienie pod oczami. Nie tuszuje ich w 100%, ale daje radę. Nie wysusza nadmiernie okolicy pod oczami, nadaje się również jako baza pod cienie. Korektor delikatnie ciemnieje w ciągu dnia, ale to normalne dla produktów zastygających, jestem w stanie mu to wybaczyć ;) Trzyma się cały dzień, nie wchodzi nadmiernie w linie mimiczne. Dobrze sprawdza się również nałożony na wypryski. A tak wygląda pod oczami: 



Podsumowując: płynny kamuflaż Catrice do świetny produkt o dobrej trwałości, wysokim kryciu i przystępnej cenie. Jedynym minusem jest słaba dostępność, wszędzie jest wykupiony :D Ale jeśli się na niego skusicie, na pewno wam się spodoba! 

34 komentarze:

  1. To chyba najbardziej polecany korektor ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie umiem go nigdzie dorwac , wiec zazdroszcze ze ci sie udalo :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upolować go to naprawdę wyczyn :D Trzeba próbować w dniu dostawy, ja bardzo długo za nim latałam ;)

      Usuń
  3. Obawiam się, że mógłby wysuszyć moją skórę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie należy on do korektorów nawilżających, więc niestety delikatna skóra może zostać wysuszona :(

      Usuń
  4. A ja niestety juz go nie kocham, mocno przesusza... Zakochałam się natomiast w korektorze Heleny Rubinstein, nie ma sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O korektorach od Heleny Rubinstein słyszałam wiele dobrego :) Cieszę się, że ci się sprawdzają :*

      Usuń
  5. Znam tylko ten w słoiczku i ostatnio się z nim polubiłam :) Ten także muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja płynna jest lżejsza od wersji w słoiczku, ja się niestety ze słoiczkiem nie polubiłam :/ Za to płynny kamuflaż skradł moje serce :)

      Usuń
  6. muszę go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam na zmiany na cerze i blizny! Genialnie sobie z tym radzi! I o dziwo piękne jasne kolory, nr 2 już jest dla mnie odrobinkę za jasny a co dopiero będzie jak się opale... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja należę do typowych bladziochów, kolor 010 jest dla mnie idealny :) Kto wie, może Catrice do wakacji poszerzy gamę kolorystyczną... ;)

      Usuń
  8. Może kiedyś się na niego skuszę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niedrogi i dobrze kryjący, warto sprawdzić :)

      Usuń
  9. Muszę się na niego skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wolę w tej wersji w kremie, ale ta tez niezła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten w słoiczku był za ciężki, ta wersja bardzo mi się podoba i cieszę się, że tobie też ;)

      Usuń
  11. chyba mocno się powtórzę, ale uwielbiam go całym sercem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod twoimi słowami! Jest świetny :)

      Usuń
  12. U mnie również świetnie się sprawdził, jednak zdradziłam go z Clarins Instant Concealer i szczerze mówiąc nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O korektorze z Clarins nie słyszałam, ale fajnie, że jesteś z niego zadowolona :)

      Usuń
  13. Mam wersje w słoiczku i bardzo dobrze się sprawdza. Na płynną na pewno też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi słoiczek niezbyt podpasował, ale wersja płynna jest godna polecenia :)

      Usuń
  14. Muszę wybrać sobie korektor i zastanawiałam się nad L'Orealem, ale chyba nie warto, skoro o wiele taniej mogłabym kupić równie dobry, albo i lepszy;) Rozejrzę się, moze mi się poszczęści ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli go gdzieś dorwiesz, to warto wypróbować ;)

      Usuń
  15. Najlepszy! Mam już trzecie opakowanie i na pewno na tylu nie poprzestanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłaś zużyć już dwa opakowania? Niezłe tempo :D Ja zazwyczaj bardzo długo zużywam kolorówkę, jednak na ten korektor na pewno skuszę się ponownie :)

      Usuń
  16. W linie mimiczne to on akurat wchodzi strasznie podkreślając wszystkie zmarszczki :P A szkoda, bo ładnie kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tego nie zauważyłam ;) Ale krycie jak najbardziej na plus :)

      Usuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!