środa, 20 lipca 2016

Upiększający krem BB od Garniera ''Cera bardzo jasna''

Witajcie kochane :)
Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda chyba zapomniała, że jest lato. Niebo ciągle wygląda, jakby miało zaraz zacząć padać. Jednak miałam to szczęście, że podczas mojego wyjazdu do Sopotu (który 
swoją drogą, okazał się przepiękny) pogoda naprawdę dopisała pomimo nie najlepszej prognozy. A czy Wy byłyście już na urlopie? A może się dopiero wybieracie?
Przechodząc do sedna postu, od jakiegoś czasu testuję znany krem BB z Garniera. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam na recenzję!




pojemność: 50 ml
cena: ok. 16 zł
sklep: większość drogerii, Biedronka


Opis producenta:


Krem BB mieści się w miękkiej, małej tubce z zamknięciem na klik. Mamy również kartonik, na którym są wszystkie informacje. Produkt ma delikatny zapach i kremową konsystencję

Bardzo łatwo się rozprowadza po skórze, jeżeli tylko ma odpowiednią bazę, krem nawilżający musi się wchłonąć w pełni, zero lepkości. Inaczej krem robi smugi, staje się dziwnie pomarańczowy. Kilkukrotnie nałożyłam go bez kremu nawilżającego i wtedy wyglądał perfekcyjnie. Jednak wszystkie wiemy, jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja i nakładanie od razu kosmetyków kolorowych nie jest najlepszą opcją. Muszę jednak zaznaczyć, że kremik sam z siebie również daje przyjemne uczucie nawilżenia, ale nie jest ono porównywalne z kremem nawilżającym.




Odkąd wyszła wersja dla cer 'bardzo jasnych' w końcu mogłam go przetestować. Jest to beżowy odcień z lekką domieszką różu i pomarańczu.  Niestety jestem takim bladziochem, że pozostałe kolory nawet w snach by mi nie pasowały. Wersja 'bardzo jasna' jest dla mnie odpowiednia, jednak jak już wcześniej napisałam, często ciemnieje i robi się delikatnie pomarańczowa. Niestety europejskie kremy bb mają to w zwyczaju. 




Kremik bb pozostawia skórę rozświetloną i nawilżoną. Delikatnie wyrównuje koloryt, niestety nie ukrywa nawet najmniejszych niedoskonałości. Z trwałością również nie najlepiej, szybko się ściera. Czyli właściwości typowe dla tego typu kosmetyków ;) 


Mam wobec tego kremu mieszane uczucia. Zdecydowanie bardziej mogę polecić krem bb od Under Twenty, który spisuje się u mnie rewelacyjnie. Jeśli chodzi o Garniera, to przetestować nie zaszkodzi, ale nie zasługuje wg mnie na miano hitu ;)

22 komentarze:

  1. Wiele osób było nim rozczarowanych, więc raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam o nim sporo pozytywnych opinii, no ale fajnie, że nie jestem jedyna, której się ten produkt nie sprawdził :P

      Usuń
  2. Raczej się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ominie cię nic ciekawego ;)

      Usuń
  3. Miałam go miał trochę minusów dlatego też go średnio polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy podobne zdania, piątka! ;)

      Usuń
  4. Nie miałam go i raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wszystko jeszcze przed tobą ;) Kremy BB są fajną opcją, gdy zależy nam na lekkim makijażu i nie chcemy nosić ciężkich podkładów :)

      Usuń
  6. Używam nałogowo od kilku lat wersji tego BB do cery tłustej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie testowałam go, cieszę się, że ci się sprawdza :)

      Usuń
  7. Myślałam o BB od dłuższego czasu, bo używam idealnego dla mnie pod względem koloru i krycia ale niestety bardzo ciężkiego podkładu z Revlona, a jednak chciałabym by skóra pooddychała, szczególnie latem w te upały. No ale niestety, mnie interesują tylko jasne żółtawe odcienie, dobra trwałość i krycie... nie wiem czy coś sprosta moim oczekiwaniom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wymagania spełniają tylko oryginalne azjatyckie kremy bb, których ja nie testowałam, ale spotkałam się z miliardem pozytywnych recenzji ;) Niestety wzorowane na nich europejskie kremy bb to kompletnie inna bajka i raczej nie byłabyś z nich zadowolona ;)

      Usuń
  8. Zastanawiałam się nieraz nad kremami typu BB, ale właśnie obawiam się tego że zrobią mi się smugi lub na twarzy zrobi się żółty ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie te europejskie kremy bb są właśnie żółto-beżowe i do tego niezbyt jasne :(

      Usuń
  9. Lubię te kremy. Są niezwykle lekkie jak dla mnie :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, lekkość to ich duża zaleta :)

      Usuń
  10. Miałam go kiedyś, ale się nie polubiliśmy :) Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś lubiłam, teraz leży i się kurzy.. coś mi przestało w nim odpowiadać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniły Ci się preferencje ;) Ważne, aby używać tego, co nam odpowiada :)

      Usuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!