piątek, 12 sierpnia 2016

Drugi tydzień wyzwania Trusted Cosmetics ׀ PIELĘGNACJA TWARZY

Hej kochane!
Wyzwanie Trusted Cosmetics trwa, tematem drugiego tygodnia jest pielęgnacja twarzy. Pokażę Wam kosmetyki, które w moim odczuciu są naprawdę świetne i warte polecenia :) Używam ich z przyjemnością i mam nadzieję, że któryś produkt Was zaciekawi. Zapraszam serdecznie dalej!



Na początek niezbędniki w mojej wieczornej pielęgnacji :)


Na płyn micelarny z Garniera zawsze mogę liczyć. Jako jeden z nielicznych miceli nie podrażnia moich oczu i nie wywołuje pieczenia. To moje drugie opakowanie, pamiętam, że za pierwszym razem nie wzbudził we mnie wielkiego zachwytu. Lecz gdy w mojej łazience zaczęły pojawiać się coraz gorsze micele, powrót do Garniera okazał się niezwykłą ulgą. Duża pojemność, świetne działanie i częste promocje - to jego największe zalety :)

Antybakteryjny żel myjący nuno od Ziaji to w przeciwieństwie do micela Garniera nowość w mojej pielęgnacji. Mimo krótkiego czasu używania ten produkt skradł moje serce. Jestem z niego w 100% zadowolona, doskonale oczyszcza skórę bez przesuszania. Na pewno pojawi się na jego temat recenzja, ale musicie mi dać chwilę ;) Jednak żel jest godny polecenia!

Z tej samej serii co żel mam również tonik antybakteryjny. To akurat stały bywalec w mojej łazience, nie wyobrażam sobie jak mogło by go nie być. Mój ideał w kwestii toników, uwielbiam go nie tylko ja, ale również mój brat ;) Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

Jednym z gadżetów pielęgnacyjnych jest ta oto mała, różowa, sylikonowa szczoteczka do mycia twarzy z KillyS, nad którą rozpływałam się już w ulubieńcach. Tam Was też odsyłam ;) A żeby się nie powtarzać, napiszę tylko, że szczoteczka świetnie sprawdzi się w walce z zaskórnikami, suchymi skórkami i wypryskami. Takie małe a naprawdę genialne! 


Rano chętnie spryskuję twarz oliwkową wodą tonizującą z Ziaji, którą wręcz ubóstwiam! Pojawiała się już wiele razy na blogu, jednak powtórzę to jeszcze raz: odświeża, nawilża oraz ściąga nadmierną pudrowość z twarzy np. gdy przesadzimy z pudrem. Produkt znany i lubiany również przez wiele z Was :)

Od jakiś dwóch miesięcy codziennie rano aplikuję na twarz krem Cetaphil  dla cery trądzikowej z SPF 30. Pokazywałam go w ulubieńcach i uważam za naprawdę dobry krem na dzień (nadużywam słowa "naprawdę", hihi ;)). Nawilża, nie zapycha, chroni przed słońcem - po prostu się sprawdza. Do tego ma ogromną pojemność 118 ml! Nie wiem, jak ja to zużyję, pewnie za 5 lat pojawi się w denku :D

Winogronowy krem pod oczy Alterry testuję od niedawna, dlatego nie mogę zbyt wiele o nim powiedzieć. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne - dobre odżywienie i nawilżenie, rano budzę się z bardzo miękką i zadbaną skórą pod oczami. Warto sprawdzić, zwłaszcza, że kosztuje niewiele - 9 zł za 15 ml :)


Na koniec już na szybko zachęcę Was do sprawdzenia maseczek do twarzy z Ziaji. Chodzi mi właściwie o wszystkie rodzaje, wiele testowałam i byłam zadowolona :)

Na zdjęciu widnieje również połówka maseczki z Bielendy peel-off tej oczyszczającej. Bardzo mi się spodobała i jestem pewna, że do niej wrócę. Uczucie gładkiej, świeżej i oczyszczonej skóry po jej użyciu jest nie do opisania :D


Tak prezentują się moi ulubieńcy w kwestii pielęgnacji. Wypatrzyłyście coś dla siebie? :)
Jeśli jesteście zainteresowane całą moją kolekcją kosmetyków, to zapraszam do tego postu na temat pierwszego wyzwania :) Bierzecie udział w wyzwaniu? Chętnie Was odwiedzę!

33 komentarze:

  1. Płyn Garniera, maseczki Ziaji i woda oliwkowa - bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też biorę udział w wyzwaniu :) niestety z prezentowanych przez Ciebie kosmetyków, nie używałam żadnych :( ale ZIAJĘ bardzo lubię i aktualnie mam kilka kosmetyków profesjonalnych jak również tych do domowej pielęgnacji, dostępnych dla wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W asortymencie Ziaji można znaleźć wiele fajnych produktów, to jedna z moich ulubionych firm :)
      Chętnie zobaczę twoją odpowiedź na to zadanie! :*

      Usuń
  3. Kiedyś lubiłam serię Ziaja Nuno, ale dawno nic nie miałam.. ten żel brzmi kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze oczyszcza, buźka staje się świeża, czyściutka i matowa - polecam :)

      Usuń
  4. Z Ziaji mam tonik z manuki, ale reszta zupełnie inna :) Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria liście manuka jest mi znana, jednak nie używałam tego toniku ;)
      Wpadnę! :*

      Usuń
  5. Znam krem pod oczy, tonik Ziai i oczywiście różowego Garniera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ze wszystkich jesteś zadowolona ;)

      Usuń
  6. miałąm kiedys ten zel i oliwkowa wode tonizujaca z ziaji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że Garnier króluje wśród miceli ;) lubię też markę Ziaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że micel Garniera to taki kosmetyk, którego warto sprawdzić :D

      Usuń
  8. Widzę kolejną fankę różowego Garniera, teraz już wiem czemu kiedy się po niego wybieram zastaję pustą półkę w sklepie zwłaszcza kiedy jest promocja haha ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio pustki? :D W sumie się nie dziwię, warto się w niego zaopatrzyć zawsze, a w czasie promocji tym bardziej :D

      Usuń
    2. Kilka razy tak mi się zdarzyło, ostatnio w Hebe ;)

      Usuń
    3. No proszę, ja praktycznie zawsze zastaję pełną półkę :D

      Usuń
  9. Krem z Alterry pod oczy miałam i lubiłam :) Zapraszam Cię na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zajrzę cóż to za konkurs ;)

      Usuń
  10. Różowego Garniera również bardzo lubię, maseczki z Ziai też są niczego sobie :)
    Ja się już przymierzam do posta z kolorówką w wyzwaniu :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ja też właśnie siadam i zaczynam pisać posta z kolorówką :)

      Usuń
  11. Zaciekawiła mnie ta silikonowa szczoteczka do twarzy :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście TUTAJ, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się za nią rozejrzeć ;)
      Spoko, mogę poklikać ;*

      Usuń
  12. uwielbiam płyn micelarny z garniera,ale ja używam wersji zielonej lub niebieskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamtych nigdy nie próbowałam, z tego co kojarzę zielona ma ten sam skład + alkohol, a niebieska jest co cery trądzikowej, zgadza się? ;) Mimo wszystko wolę wybrać bezalkoholowy micel, żeby nic mnie nie podrażniało... Ale jeśli u Ciebie się sprawdza, to super! :)

      Usuń
  13. różowy Garnier to mój ulubieniec w tej kategorii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię maski Ziaji :) a z micelem też się poznaję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Płyn miceralny z Garniera ubóstwiam , maseczki też kiedyś miałam jednak mój organizm dziwnie na nie reaguje. Mam ochotę wypróbować tą wodę z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sprawdziły ci się maseczki? Może to alergia..? U mnie nic złego nie zauważyłam. Woda z Ziaji będzie dobrym zakupem ;)

      Usuń
  16. Bardzo lubię płyn z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swoich opinii :) Wasze komentarze bardzo mobilizują mnie do dalszego pisania! Dziękuję za każdy jeden!